Powstanie Styczniowe – Bitwa pod Wincentą 1863 r

mapa powstanieW całym kraju trwają uroczystości wspominające 150. rocznicę Powstania Styczniowego. W tych dniach nie możemy zapomnieć o bitwie pod Wincentą, jaka miała miejsce podczas Powstania Styczniowego 19 września 1863 roku. Poniżej fragment tekstu z „Wspomnienia powstańca i Sybiraka z 1863 roku” autorstwa Konstantego Rinaldo Borowskiego – uczestnika walk powstańczych: „W szeregach cisza głęboka. Minęliśmy szczęśliwie jedną i drugą nieprzyjacielskie pikiety. Las się już kończył. Na skraju lasu stała trzecia ruska pikieta. Gdy przednia straż nasza zbliżyła się ku niej, nagle dał się słyszeć głos ostry, przeciągły: -Stoj, kto idiot? I w ten moment padł strzał karabinowy. Na posterunku pikiety szczęk pałaszy, głuchy jęk, charchot i cisza. Żołnierze stojący na pikiecie padli zabici, jeden jednak z nich, nim padł od cięcia szabli, zdążył właśnie strzelić, czym zaalarmował wojsko rosyjskie w Wincencie. Głos trąbek na alarm, krzyki i straszny zamęt dały się słyszeć w zaalarmowanym wojsku rosyjskim. Podjazd naszej kawalerii, na rozkaz dowódcy Brandta, pomknął pędem ku Wincencie i rozpoczął strzelaninę z podjazdem nieprzyjacielskim, wysunąwszy się na spotkanie naszego oddziału. Napad nasz na Wincentę był tak nagły, że wojsko rosyjskie będąc pewne, że powstańcy nie ośmielą uderzyć na Wincentę, nie mieli się na baczności, spoczywali więc spokojnie i spali w tę noc snem sprawiedliwych. Usłyszawszy strzał na pikiecie i strzały, i trąbki grające na alarm, straż pograniczna i kozacy w popłochu wielkim, niektórzy w bieliźnie tylko, zaledwie szynele zarzuciwszy na plecy, dopadłszy koni, niektórzy oklep, bez siodeł, ruszyli na spotkanie naszego oddziału. Większa część konnicy ruskiej rzuciła się przez most i rzeczkę i wpadła na terytorium pruskie, część zaś wyszła ze wsi i rozwinęła się w linię bojową, frontem ku naszemu oddziałowi. Piechota rosyjska zajęła we wsi pozycję obronną, umieściwszy się za parkanem, w oknach, za węgłami domów itp. Podjazd naszej kawalerii z podjazdem nieprzyjacielskim już się spotkał i strzelanina rozpoczęła się na dobre. W chwili gdy to wszystko się działo, oddziałowi naszemu rozkazano stać na polu pod samym lasem w linii bojowej, zwróconej frontem ku Wincencie. Kawaleria na skrzydłach, piechota w szeregach dwójkami, rezerwa piechoty w drugiej linii. Za piechotą kosynierzy.”

Więcej na stronie kolnoteka.pl 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s