72 lata od mordu na Kolneńskiej społeczności Żydowskiej.

22.07.2010 (15)Mija 72 lata od mordu na Kolneńskiej społeczności Żydowskiej.

„W dniu 15 lipca Niemcy rozkazali wszystkim mężczyznom od 16 roku życia, aby zebrali się na rynku (w Kolnie, red.) posiadając przy sobie jedzenie na jeden dzień, ponieważ zostają wysłani do pracy. Wyselekcjonowano młodych, zdrowych i silnych mężczyzn  i na czterech ciężarówkach zawieziono w kierunku wsi Kolimagi. Ciężarówki kursowały kilka razy w obie strony, jednakże nigdy więcej nie widziano przewożonych mężczyzn. Na początku nikt nie orientował się co się z nimi stało, ale po kilku dniach Polacy mówili, że ziemia w radzieckich okopach niedaleko granicy została naruszona.”
„Kilka dni później, Niemcy nakazali rodzicom i żonom wszystkich, jak to określali „przeniesionych” aby zameldowali się na rynku mając jedzenie i kosztowności, ponieważ zostaną wysłani na spotkanie ze swoimi mężami i synami. Zdesperowani ludzie stawili się o wyznaczonej godzinie razem ze swoją własnością. Ciężarówki i gestapowcy już na nich czekali; rozkazano im oddać swoje rzeczy, które będą przewiezione jako „bagaż”. Samych Żydów załadowano na ciężarówki i przewieziono do wsi Mściwuje, gdzie zostali wymordowani.
Pewnego ranka, pod koniec lipca, rozkazano pozostałym Żydom zebranie się na rynku, gdzie dokonały się przerażające sceny. Rozjuszeni gestapowcy wyrywali z rąk matek dzieci i ciskali je na płyty chodnikowe. Kobiety i starsze dzieci zostały ciężarówkami przewiezione do Mściwuj, a mężczyzn pędzono jak bydło pieszo do Kolimag. Był pośród nich rabin wspólnoty – Kaplan. Stał tam, blady jak śmierć, owinięty w chustę modlitewną. Jego usta szeptały modlitwę.”
„Tylko sześć czy siedem tygodni zajęło niemieckim mordercom całkowite zniszczenie żydowskiej społeczności Kolna, która rozwijała się przez pokolenia. Ponad 2000 mężczyzn, kobiet i dzieci brutalnie zamordowano. Około 50 ludziom udało sie uciec, jednakże większość z nich została złapana przez okolicznych chłopów i wydana Niemcom. Niemalże wszyscy stracili życie, w ten czy inny sposób.
Zrządzeniem losu, pozostałam jedynym żyjącym – żydowskim świadkiem kolneńskiej masakry”.

Cytat z: „Dinah Koncepolsky-Chludniewitz” (Opowiedziane przez jedyną ocalałą osobę)

Zapraszam do przeczytania całego tekstu na: http://kolnoteka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=104:kolneska-ksiga-pamici-zagada-kolneskiej-wspolnoty&catid=28:yizkor-kolno-tre&Itemid=63

Mogiła w Kolimagach.

Mogiła w Mściwujach 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s